2014

Fjallraven Classic, trekking, Sweeden

2013

2011

2009

2005 - 2007

2,5 years in Asia

My time in Asia

2007, Through Asia

About the trip
Hong Kong and Macau
East Europe and Home

2006, Work in Taiwan

2005, Work in India

2004

2003 Studies in Spain

2002

Ukraine - Krimea
Work&Travel in USA

1999

Bicycle trips

1996

Work in Austria

Stypendium Socrates/Erasmus w Hiszpani w Granadzie

 

Ach, to były czasy!! Rewelacja!! Łezka się w oku kreci na wspomnienie tego wyjazdu a właściwie dwóch!! Ogólnie wyjazd na studia, ale to nie to było najważniejsze – to był tylko powód i wytłumaczenie do świetnej zabawy i niezapomnianych wycieczek i imprez gdzie w tle było studiowanie. Wyjechałem podczas mojego ostatniego dziesiątego semestru abym nie musiał zbyt wielu przedmiotów tam studiować (przypomnę – nie znałem ni w ząb hiszpańskiego:) ). Oryginalnie wyjazd był na studia z programu Socrates/Erasmus. Jest to program UE umożliwiający studiowanie za granicą na wybranym uniwersytecie, z którym nasz ma podpisaną umowę. A czemu Hiszpania i Granada?? Był to zupełny przypadek. Oczywiście, jak większość studentów politechniki, chciałem jechać do Wielkiej Brytanii bo tylko tym językiem się jako tako posługiwałem. Jednak jak to napisałem - jak większość studentów, a że moja średnia nie była najwyższa (no cóż, nie każdy jest geniuszem) to nie wróżono mi dużych szans. Ale ja naprawdę chciałem gdzieś wyjechać więc zapytałem koordynatora programu na moim wydziale gdzie co roku jest najmniej chętnych. Okazało się, że są to 3 uniwersytety: Portugalia – Lisbona i Hiszpania Wyspy Kanaryjskie oraz Granada. Pewnie teraz polowa myśli ty głupolu trzeba było jechać na wyspy!!! Hehe, no ale wybrałem Granadę a na wyspy pojechało moich dwóch kolegów z specjalności (pozdrawiam!!) – nie miałbym szans w konkursie średnich ocen z nimi a do Granady byłem jedyny chętny!! Nie wiem co by było gdzie indziej ale w Granadzie spędziłem w efekcie 15 wspaniałych miesięcy. Wyjechałem na jeden semestr, ale szybko się okazało że chcę zostać na kolejny. Ale stypendium nie da się tak sobie przedłużyć ponieważ we Wrocławiu na politechnice juz wszystkie przedmioty zaliczyłem! Więc dobrym i pożytecznym powodem okazało się napisanie jakiejś pracy tam. Poszedłem się rozeznać i skończyłem z tematem pracy inżynierskiej, na której napisanie dostałem kolejny rok. Sukces:) Pracę w efekcie napisałem „po hiszpansku” – ja napisałem ale juz nie ja tłumaczyłem:) Mój hiszpański był za słaby na tak wymagającą pracę. Męczyłem z tłumaczeniem biedne dziewczyny z Iberystyki i nie tylko, które nie miały pojęcia co tłumaczą ale zrobiły to świetnie!! Też pozdrawiam!!!
Studia i praca w gorących klimatach na południu Hiszpanii przez 3 semestry w efekcie – ah marzenie!! Sami zobaczcie zdjęcia!!! Szkoda opowiadać!!
Ale tu ten sam problem co z USA. Nie miałem aparatu cyfrowego a tylko mój „świętej pamięci juz” aparat Canon EOS 300 (sporo ciekawych historyjek z nim się wiąże już od samego początku jak go kupiłem), który został mi ukradziony w Indiach.
Mam nadzieję ze nikogo tu nie obrażę bo umieściłem zdjęcia nie moje na mojej stronie ale to jest jedyna szansa na pokazanie wam jak tam było. Jeżeli ktoś z autorów się nie zgadza na to albo któreś zdjęcie nie odpowiada to dajcie mi znać a natychmiast je usunę. Wiem, że powinienem wcześniej zapytać ale ta strona jest tylko dla wszystkich moich znajomych i nie mam zamiaru na razie jej popularyzować mocniej więc pomyślałem, że nie będzie problemu z tym. Zdjęcia z całego pobytu zostały wymieszane i pogrupowane, więc nie opisywałem które zdjęcie jest czyje – masę czasu by mi to zajęło. Zdjęcia są – semestr 1: Ola i Michał a drugi rok to: Dominik, Łukasz, Marcello, Michał, Monika, i kilka innych zdjęć, które znalazłem. Jak kogoś pominąłem dajcie znać!!
Ok, miłego oglądania!!

 

Socrates / Erasmus in Spain


I miss it so much!! That was great time for me… Generally I was suppose to go there to study but after coming to Granada it turned out very fast that it will be mostly fun with some background studies. Many people, a lot of parties … I didn’t want to go back home…. I went there during my 10th and last semester so I didn’t have to study many subjects – it was better for me because I didn’t know almost any Spanish :) just few words and simple questions to ask about the way or introduce myself. But in Andalucia it was useless because of their accent that is very different from Spanish from Madrid and is very difficult to understand – especially for me.
I went there with the program called “Socrates/Erasmus”. I’m sure most of Europeans have heard about it before and many of you have attended it too:) so you know what I’m talking about and why I miss it:) I went to Spain to Granada not because I liked this country or I wanted to learn Spanish. The reason was a lot more ordinary. I knew that my study results are not the highest and I knew that there is a lot more guys with better results that want to go abroad too. But I was very motivated and even desperate to go somewhere. So I went to International office at my university and asked where people doesn’t go every year:) I was told that Spain and Portugal every year has some places free left and chance to go there is very big because nobody speaks Spanish. I was on a last semester so I could go there to write my thesis only :) I could apply to two universities so I applied to Great Britain (like 70% of students) and to Spain. Of course, they didn’t accept me in GB but they accepted me to Spain because I was the only candidate for this university – Universidad de Granada!!:):) Great !! Lets go to Spain than:)
I spend there Great time! So great that I extended my scholarship about two more semesters!! So all together I have been there 15 months. I extended my studies with the reason of writing project – something like engineering project. Of course my Spanish was to poor to write that advanced document so I had to ask friends to help me with translation. Thanks to them I could finish everything on time!!
What can I say… I can recommend this kind of studies abroad to everybody!! Great time!! A lot of new experiences. Traveling, studies, many people from different countries - all together. Just see pictures.
Unfortunately pictures are not mine but I had to place them here because this is the only way to show you how was there. I had analog camera and my pictures are at home in Poland not scanned. I don’t have access to them now. I hope the authors of them will not get angry on me because I didn’t ask them before. All pictures are mixed and divided according to place where they were taken. I didn’t sign them which one is of who – it is too much work. If you find your picture here and don’t want it to bi public pleas let me know. I will remove it.
You can find pictures of: semester one: Ola and Michal , second: Dominik, Lukasz, Marcello, Michal, Monika and more that I don’t know. In case of any problems or questions feel free to contact me!!


Dreamweaver template by JustDreamweaver.com